środa, 21 lipca 2010

4 magiczne litery



HEMI - to słowo słyszał chyba każdy komu w głowie zakorzenione są myśli o amerykańskiej motoryzacji. Właśnie i tu dochodzimy do sedna sprawy, bowiem...wbrew przekonaniu większości ludzi silniki HEMI to nie jest wytwór amerykańskiej myśli technicznej i nie zostały zaprojektowane przez Chryslera, który zbudował w 1939 roku 16 cylindrowy silnik do samolotu opraty na komorach półsferycznych (hemispherical) Pierwsze takie silniki HEMI montowane były już w roku 1903. Wśród pierwszych marek wykorzystujących silniki z półkulistą budową komory spalania był między innymi:

* Pipe (1905) - zapomniany już Belgijski producent,
* Peugeot (1912) - model Grand Prix
* Alfa Romeo (1914) - Alfa Romeo GP

a także Daimler, Bristol, Riley, Stutz, Toyota, Ford, Aston Martin, Porshe i Mitsubishi

Fenomen tego rozwiązania polega na redukcji utraty energii i skracaniu drogi płomienia podczas spalania co w połączeniu z większymi zaworami ułatwiało przepływ gazów. Owocem tego było oczywiście zwiększenie mocy silnika co w epoce Muslce Cars było na porządku dziennym. Posiadanie w owych czasach HEMI budziło respekt i podnosiło poziom emocji podczas jazdy.



Najsławniejszym silnikiem HEMI był 426 Hemi Chryslera montowany między innymi w Dodge Challenger. Z siedmiu litrów pojemności osiągał on moc 425KM. Innym sławnym w tamtych czasach silnikiem Hemi był 427 SOHC Forda. Samochody z tym sinikiem brały udział w NASCAR lecz ze względu na olbrzymią moc (prawie 700KM seryjnie) używanie tego silnika podczas wyścigu zostało częściowo zabronione.









Willem L. (Bill) Weertman spędził 40 lat w Chrysler Corporation gdzie był głównym projektantem silników. Autor książki "Chrysler Engines 1922-1998"







Źródła:
*www.infosamochody.pl
* www.motogazeta.mojeauto.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza