czwartek, 10 czerwca 2010




W każdy piatek w klubie CRANK obywają się imprezy dla wielbicieli rockabilly.
Za sterami DJ Kuczijo.

Crank Klub Warszawa ul. Racjonalizacji 7 ( róg Woronicza )
start: 20.00
wstęp : 10,-

Dojazd:
Metro Wierzbno
Autobusami: 107, 182, 218, N36
(Przystanek "Maklakiewicza", tuż przed Klubem)
Tramwajami: 14, 16, 17, 18, 44
(Przystanek "Woronicza", skrzyżowanie ulic Wołoska/Woronicza

środa, 9 czerwca 2010

50s Rumble Night! - Klub Indeks - Dziś!



50's rumble night

Czas rozpoczęcia: 9 czerwca 2010 o 20:00
Czas zakończenia: 10 czerwca 2010 o 04:00
Lokalizacja: Klub Muzyczny Indeks
Ulica: Krakowskie Przedmieście 24
Miejscowość: Warszawa, Poland


Poczuj atmosferę dinera, wściekłych Muscle Car-ów i wielkich autostrad
Ameryki! Chwyć swą Pin-Up Girl za rękę, wsiądź do swojego Hot Rod'a i
przemierzając Route 66 zajedź do Indeksu. Panowie! Obowiązkowe fryzury z
epoki, jeansy i kowbojskie koszule. Panie z kolei nie obejdą się bez
sukienki, pin-upowej fryzury i kwiatu hibiskusa we włosach. Czeka was
zabawa do białego rana w rytmach rock'n'rolla, rockabilly, boogie i
neoswingu! Niesamowitą atmosferę lat 50, swoimi kawałkami z epoki,
zapewnią wam Dj Mauy i Dj Loco!

Dodatkowo PROMOCJA!!!

Wódka
Piwo 5 pln
Wiśniówka

ZAPRASZAMY

wtorek, 8 czerwca 2010

25.06-WaWa- ROCKABILLY BIRTHDAY PARTY! [Mike Gowin+Dog Ugly]



Zapraszamy na rock'n'rollowe urodziny, które obchodzić będą: DJ Mauy i Mr. Pink.

KONCERTY:

* DOG UGLY
http://www.myspace.com/doguglyrockabilly

* MIKE GOWIN & MILLION IN CASH BAND
http://www.myspace.com/mikegowinband

START: 21:00
WJAZD: 10 pln

MIEJSCE: Klub MANDALA (Emilii Plater 9/11)
http://www.mandalaklub.com/

MUZYKA: Rock'n'Roll, Neoswing, Rockabilly i Boogie!

Zapraszamy !!!

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Longboarding cz.1

"Longboarding is an inherently dangerous activity, especially for adults who haven't been on a skateboard in decades" - innymi słowy jeśli kiedykolwiek nie jeźdźiłes nadeskorolce jako dzieciak - lepiej tego nie próbuj!Hell yeah! :)bardziej mnie zachęcać nie trzeba!

Rzecz, która ostatnio nie chce wyjść z mojej głowy...longboard...brak śniegu i brak styczności ze snowboardem od kilku miesięcy coraz bardziej skłania mnie do tego, żeby spróbować tego sportu.




Ogólnie rzecz ujmując jest to większa deskorolka...między 100 a 200 cm...z tą różnicą, że jest bardziej nastawiona na swobodne kruzowanie po mieście niż wykonywanie kombinacji trików na half-pipie w miejscowym skateparku. Zasada jest prosta "im jesteś starszy tym dłuższej deski potrzebujesz" mawia Ken Perkins z Arbor Snowboards and Skateboards,którego projekty zainspirowane Hawajami biły rekordy popularności. W porównaniu do deski longboard jest bardziej stabilny i giętki a dzięki bardziej miękkim kółkom ułatwia sterowanie. Między innymi dlatego większość ludzi, którzy z racji wieku zaprzestali już jazdy na desce z zamiłowaniem przesiadają się na longboard. Z reszta dodatkowym atutem tego hobby jest to,że jest popularny także u płci pięknej :)



kupno deski jest drogie jak na początek więc...postanowilem skonstuować własny.



W niedługim czasie przygotuję projekt graficzny, kupię materiały i zaczynam produkcję a potem jeśli wszystko pójdzie dobrze...go longboard! :]


źródła :
http://www.usatoday.com/sports/2006-06-20-longboarding_x.htm
http://skateboard.about.com/od/fringeboarding/ss/Longboarding101_7.htm
http://howyoucanbecool.com/2009/05/

wtorek, 1 czerwca 2010

American Diner




American Diner od lat 50 stawał się ikoną amerykańskiego stylu życia. Jego Idea była prosta - miał być wąski niczym wagon, pomieścić dużo ludzi i dobrze nakarmić :)Do tego był otwarty 24/7 dlatego szybko stał się stałym punktem spotkań podczas hot-rodowych kruzów oraz miejscem w którym można było skosztować krwistego steku,żeberek, tłustych frytek i wielkich burgerów. W czasach rozkwitu amerykańskiej motoryzacji powstawały pierwsze knajpy typu drive-in, gdzie bez wysiadania ze swojego nowego Cadillaca, Chevy'iego Bel-air, czy Forda Mercury można było zamówić i zjeść specjalności amerykańskiej kuchni. Całość była serwowana przez urocze kelnerki na wrotach...God i whish i was an American that days... na szczęście w Warszawie jest takie miejsce, gdzie można poczuć klimat tamtych czasów...takie miejsce to Pink Flamingo.



Diner rodem z Ameryki pozwala przenieść się do lat 50 i 60 i nasiąknąć duchem Amerykańskiej kultury w rytmie Rock & Rolla. Do tego serwują pyszne jedzenie i niebanalne drinki. Całość klimatu podkreśla wnętrze nie odbiegające od tych, jakie mogliśmy oglądać na zdjęciach czy też filmach z za oceanu.



Wszystkim zmotoryzowanym jak i nie , chcącym posmakować trochę Amerykańskiego stylu życia polecam to miejsce zdecydowanie. Będąc na miejscu trafiliśmy no koncert zespołu Elvis in Hell, który pokazał wszystkim gościom na czym polega Rock and Roll :]


W pink Flamingo będziemy bywać częściej. Poniżej reszta zdjęć oraz link do strony opisywanego miejsca. Gorąco polecamy!!!





http://www.pinkflamingo.pl/